3miesiace dziecko chce siedziec

Whisky i prochy

Temat: moj syn ciagle choruje :(

o Matko dziewczyny jak mi przykro to nawet czytać  Lex naszczęście łapie lekkie przeziębienia ale on w domu siedzi ( jak był w przedszkolu 3miesiące to był cały czas chory 6 antybiotyków wtedy wzią ) anginy nigdy nie miał a lody je kiedy chce i ile chce nawet wczoraj szedł z lodem  
Zdrówka dla dzieciaczków
Nie rozumiem takich postow , wiesz Alrys moj syn tez ma nieslychana odpornosc no i co z tego , milo , ze Twoj syn nie przeziebia sie ale co to wnosi do dzieci ktore sie jednak przeziebiaja , to mialo podbudowac dziewczyny?.b
Źródło: maluchy.pl/forum/index.php?showtopic=28266



Temat: Forum schodzi na psy....
Śmieszy mnie niektórych podejście do sprawy, głównie chodzi mi o to że ktoś ma wiecej postów to sie "panoszy" po forum a kto mnie to jest "jechany"to raczej nie zależy od ilości postów tylko od wychowania io kultury danego użytkownika to 1wsza sprawa, druga to jeżeli ja mam golfa 20 jahre to znaczy że jestem lepszy od kogoś, nie no sory to mnie rozjebało ... sa na forum niektóre maja po około 500-700 postów na forum sa 3miesiące wiekdsszośc ich postów to "super oki fajnie, zapraszam do mnie itp..." ja jestem na forum ponad rok dziennie spędzam po kilka godzin ale to nie znaczy że jestem od kogoś lepszy i go nie szanuje, tak samo ktoś napisał że napisałem taki temat bo mam dużo postów, to dla twojej wiadomości jak miałem około 20 postów założyłem podobny bardzo kontrowersyjny temat na tym forum i tylko dlatego że jeżeli coś sie dzieje nie tak to sie powinno o tym mówić głośno a nie siedzieć cicho i udawać że jest spokooo bo ktoś za to może Cie nie polubić...

Następna sprawa nie bać sie dawać ostrzeżeń! jeśli ktoś na poczatku zrozumie że ma być "rygor" na forum to później sie będzie tego trzymał [a np za zrobienie jakiegoś dobrego tematu na forum np w faq ściągać ostrzeżenia... jakaś zawsze mobilizacja do poprawy]

Więcej moderatorów którzy nie będą patrzeć na to czy jest to kolega czy nie tylko jak łamie regulamin definitywnie ostrzeżenie...

dział projekty tak jak była ankieta! 80% byłop za wiec dział niech powstanie... ktomuś sie nie podoba nie musi przecież przedstawiać swojego auta, walnie a że nie jest w projektach tylko w garażu ma problem i nie słuchać tłumaczeń że on ma podbny i jest a ja nie-zasłużysz będziesz- proste!
Wiadomo ktoś może powiedzieć że ma dziecko i zonę i nie bedzie obniżał auta ani robił większych przeróbek ale interesuje sie vw i chciałby zaprezentować swoje auto dla niego właśnie będzie dział "mój golf"
ktoś znowu może powiedziec że ktoś ma kase i dlatego jest wprojektach ja mało zarabiam i nigdy nie bede... uwieżcie że ja zarabiam 1600zł z czego musie sie sam za to utrzymać poopłacać rachunki itp i powiem że jak ktoś chce coś odłożyć to na pewno odłoży kase jak to mówią nie od razu zbudowano rzym! i odpowiedzi typu za mało zarabiam żeby kupić np felgi jest żenujace bo możńa zbierac np przez rok i w końcu kupic i chyba każdy wie że można zawsze odżałować i odłożyć "dla chcącego nic trudnego"

poruszany był temat że ludzie sie śmieja z tego forum wiecie dlaczego? dam żywy przykład nie bede pisał nicków ale jedna osoba z tegp fprum weszła na forum gdzie ludzie sa "bardzo w temacie" wstawił swoje auto w dział projekty i ktoś mu napisał że felgi nie pasuja coś tam jeszcze jest nie pasujące do mk3 to osoba ta zamiast przyjąć krytyke pisze takie coś "NA FORUM GOLF3 WSZYSCY SIE ZACHWYCAJĄ MOIM AUTEM! A WY SIE NIE ZNACIE I PISZECIE TAKIE GŁUPOTY" i wiecie dlaczego tak jest bo ludzie nie potrafią ocenić szczerze tylko piszą "fajny golf, zapraszam do mnie" bo boja sie że ta osoba skrytykuje ich auto...

mógłbym tak pisać i pisać ale nie o to tu chodzi, czas skończyć te poje***ne kłótnie i zacząć działać!

tyle ode mnie
Źródło: golf3.pl/viewtopic.php?t=19211


Temat: DECYZJA O...dlugie ;-(
moj maz od ok 8 lat jezdzi do Niemiec
jest to praca stala w tym sensie ze pewna ..jakby mowic "na zawsze"
jednak nie stala w sensie miesiac w miesiac
i to jedyna przeszkoda dlaczego nie dolaczymy tam

tu w PL on nie mial dlugo pracy i sie martwilismy
tam ma prace a my dochod..z ktorego zyc musimy caly rok na minimalnym standardzie oszczedzajac stale... ale wlasnie
my nie mozemy tam mieszkac... bo to nie jest miesiac w miesiac praca... wiec co z miesiacami bez kasy?
a skolei stalej pracy ani on, ani ja nie dostaniemy w Niemczech, ze wzgledu na ograniczenia

meczy nas to zycie na walizkach
zwlaszcza ze teraz jest dziecko, niedlugo skonczy 3 latka a jego tatus tyle z jego dziecinstwie juz przegapil-niestety

maz jest tam 6-8 tyg potem tu 2-3 tygodnie
koszmar
on tam ma chyba jeszcze gorzej od nas bo rpacuje od 8-19 6 dni w tygodniu

chcemy cos z tym zrobic i w nastepnym urlopie sprobowac wyjazdu do anglii
nie interesuja nas wysokie zarobki, dorobienie sie...
tylko zeby byl troche grosza ...na SPOKOJNE zycie... od 1 do pierwszego,
zeby pozbyc sie tego strachu i zycia w pospiechu

mam poczucie, ze nigdy juz nie nadrobimy czasu...
ze meza omija tak wiele z malym.
a zwlaszcza, ze maly nie ma kontaktu z ojcem, tylko co 8 tygodni 2 tygodnie... koszmar
cale nasze zycie jest wtedy dziwne

strasznie tesknimy ...zebym wiedziala, ze to chwilowe to bym zeby zacisnela bo nie dlugo bedziemy razem..ale to sie juz ciagnie i meczy ans coraz bardziej.
bo ciagnie sie ta sytuacja latami...
u nas w miescie tu znowu sa zwolnienia ok200osob ma wyleciec z prac na bezrobotne do maja 2006
wiec dziwne, ze tylu ludzi ucieka z kraju za praca, a bezrobcie stale u nas rosnie
koszmar

chcemy wyjechac chyba do uk zeby sie ustabilizowac...
jak mowie za najnizsza nawet place ...
byle by spokojne nerwy byly i zycie jako rodzina

dzis maly sie z placzem starsznym obudzil
nie moglam go uspokoic
plakal rzewnie NIE MAM MAMUSI, GDZIE MOJA MAMUSIA
strasznie roztrzesiony
teraz przezywa swiadomie "znikanie taty" ...ktory raz jest na krotko za chwile znowu dlugo go nie ma
i chyba te leki na mnie przelal
boi sie, ze teraz i ja znikne

kiedys sie przytulil i wolal, moja mamusia ty nie mozies do loboty jechac ty nie mozies!
wczoraj na spacerze rozmawialam z kolezanka o pracy- jej pracy- a Max slyszac slwoa praca wykrzyknal z rozpacza jakas w jej strone MAMA NIE MOZIE DO LOBOTY..MAMA NIE ZOSTAWI MAKSIA!

no wiec jest tak, ze dycyzja ...jest o probie naszej...w lato
wiem, ze moze to nie bardzo okres, bo duzo studentow itd
ale w zime tez gorzej z praca
JEST TAK , ZE MAZ BEDZIE SZUKAL W SWOIM FACHU-A WIEC WINNICE
porozsylalam cv do UKVA- to takie zrzeszenie winiarzy w UK
oni werbuja z bazy danych pracownikow- jak ktos ptorzebuje
juz mielismy jedna oferte do Kent...
no ale chcieli od marca
a do lipca 2006 maz musi byc w Niemczech jest na kontrakcie
wtedy mamy przerwe-lipiec-listopad i mozemy pojechac
jesli sie uda z tego stowarzyszenia jakas oferte dostac to pojedziemy tam gdzie nas beda chcieli ...
jesli do lipca juz nic nie przyjdzie
to jedziemy do Stoke-on-Trent

maz do lipca w Niemczech-praca

a ja niestety-koncze studia-ale mowie niestety, bo strasznie mnie to nerwow ksoztuje
kiedys z braku finansow, potem ze maly sie pojawil... jak konczylam
4 rok juz nie poszlam na 5.
i tak stale to wisialo i w tym roku po 4 latach podjelam moje studia mowiac ze ok... rok minie a ja sie obronie i chociaz cos zakoncze tu w PL...
myslalam, ze skoro skonczylam 4 lata, to teraz na 5 roku bede siedziala w domku i spokojnie tylko prace sobie pisala
a tu d..., okazalo sie, ze przez 4 lata doszly nowe przedmioty
te co ja mialam -wiele nie ma- a sa za to inne...
i aby podejsc do obrony, musze te wszystkie NOWOSCI pozaliczac
a to sa egzaminy...
i zamiast uczyc sie i pisac do mgr..to ja slecze i zaliczam kolejne egzaminy
a tych przedmiotow jest 9
koszmar...
nie mam kompletnie czasu na pisanie pracy
bo wiadomo jako, ze sama jestem z Maxem, to ucze sie tylko...nocami
no i nie wiem w najgorszym razie skoncze 5 lat bez dyplomu
ale szkoda mi ;(
i tak strasznie mi ta szkola "lezy na watrobie"


jest jeszcze problem, ktory wylalam na MOJ PROBLEM

jest wiec na przyszlosc tak:
1.albo maz rzuci to w Niemczech i worci do PL,'
2.albo to rzuci i poszuka pracy stalej w Niemczech... co jest strasznie trudne przy dzisiejszych rygorach odnosnie rynku pracy w Germanii
3.albo w lipcu sprobowac do UK, zeby miec czas-3miesiace do listopada- zeby zdecydowac o naszym dalej zyciu...
jezeli nie uda sie w UK , musimy cos zrobic ZEBY BYC RAZEM obojetnie gdzie...
widze ze maz sie bardzo meczy tym zyciem
a ze jest skrtyty stara sie mnie nie dolowac i robi mine do gry...
ale ile mozna
zycie jest takie krotkie
co jesli nawet nie mozna cieszyc sie patrzac na wlasnego syna?

tu do PL nie ma na razie po co wracac
najpierw byl 3 lata bez pracy potem pracowal za 700zl miesiecznie...
rzucil to gdy pewnego dnia przyniosl wyplate za caly miesiac! 360zl!!!!
zalozyl wlasna firme ..byloby super ale ZUS nas zezarl na samym poczatku
wtedy wyjechal do Niemiec...

szkoda mi stad wyjezdzac
ale chce abysmy mieli normalny dom
sorry ale sie nie wiem czy dobrze wyslowilam
wywalilam z siebie ... dzieki

co sie stalo i jak sie stalo, ze wasi emzowie,lub wy wyjechaliscie zagranice...postanowilsicie rzucic wszystko i zaczac od nowa
Źródło: forum.banda.pl/viewtopic.php?t=674




 

Powered by WordPress dla [Whisky i prochy]. Design by Free WordPress Themes.