3mm fryzura

Whisky i prochy

Temat:
jak byłem na początku średniej i przyszedł czas etykietowania ojciec kupił maszynkę do cięcia włosów i mu pod nią wpadłem, co zaowocowało po kilku próbach i zjebaniu kolejnych poziomów :lol: > 3mm fryzurą. i koleś mnie zawołał co mnie nie kojarzył: "EEEE, FEsTER!" i tak zostało.

a naprawdę jestem MASINEK :D :D :P >

Źródło: umt.pl/forum/index.php?showtopic=1040



Temat: Depresja wywołana zmianą wyglądu
ha ha ...

Twój problem może wydawać się powierzchowny, ale ja dostrzegam w nim coś więcej. Czy Ty zawsze uzależniałeś to, jak Cię ludzie odbierają po tym, jak Cię postrzegają?
Zauważ - żyjemy w XXI wieku! Ludzie chodzą przeróżnie ubrani, z przeróżnymi fryzurami na głowach, i... jakoś to funkcjonuje! Pozwał bym fryzjera! :P
Na poważnie - musisz postarać się ignorować spojrzenia innych! Na pewno masz inne walory, które są doceniane w Twojej pracy!
Pomyśl - włosy odrosną, ale czemu się tak aktualną fryzurą przejmujesz? Brak Ci pewności siebie! (wdg. mnie) Moim zdaniem, uniwersalną fryzurą jest "maszynką na 3mm" - niech ktoś powie coś "że nie"!Praktyczne, i wygodne!

Fryzury Ci nie zmienię! Słuchaj, nie daj się zniszczyć przez głupie gadanie innych, ich spojrzenia! Jesteś nadal sobą, i pamiętaj o tym!

Pozdrawiam!

Źródło: depresja.ws/index.php?showtopic=3525


Temat: Długie włosy u faceta
Uważam, że długie włosy są OK jeśli dbasz o nie.
Jak widzę ludzi, którzy zapuszczają "dla zasady", każdy pęk włosów w inną stronę, nie myte na dodatek, to rzygać mi się chce. Dorzuć do tego kozią bródkę na kilkanaście cm i jesteś spalony ;)

Ja sam miałem różne fryzury na swojej głowie i różnie się w nich czułem.
Miałem długie (z przepaską), miałem warkocze, miałem corn rowsy, miałem inverse irokza. Po tych wszystkich eksperymentach preferuję 2-3mm. Dużo zależy od kształtu twojej żuchwy, osobiście radziłbym fryzurę kreować pod ten parametr.

Bardzo mi się podobają włosy włoskich gangsterów. Ostra czerń zaczesana do tyłu. Coś takiego budzi szacunek :)

Źródło: forum.alphamale.pl/index.php?showtopic=6861


Temat: Fryzura na gładko

Mi się wydaje, że by ci zajebiście pasowała taka fryzura jak na pierwszej z fotce z pierwszego posta i ta małaszyńskiego - w sumie prawie tak samo.

Hej, dzięki. Fajnie to słyszeć, bo takie mi się podobają. Brakowało mi takiej rady.

Byłem w salonie Claudius, mają stronkę.
Myślałem jeszcze o Daviness, FreeStyle, może JLD.
Ta stylistka powiedziała, że na fotkach mają wygolone boki na ok. 2 mm.
Mi chce zrobić tak na 3mm najwyżej.Więc w sumie niewielka różnica.
Może jednak będzie ok., a problem był jedynie językowy.
Po czasie wydaje mi się, że myślała w dobrym (moim) kierunku.

Źródło: forum.alphamale.pl/index.php?showtopic=10485


Temat: Włosy
hmmm tak ja tez jestem za ciemnymi włosami i ciemna karnacja a co do długości to zależy co komu pasuje:P nawet podobają mi się panowie zgoleni na łyso-ale nie wszystkim to pasuje:P jednak bardziej preferuje fryzury na 2-3 cm u mężczyzn:P hmm u kobiet? no cóż jako dziecko miałam bardzo długie włosy lecz od jakiegoś czau zaczęłam szaleć z fryzurami i raz mam długie, raz krótkie-aktualnie mam wygolone pół głowy na 3mm a resztę ścięte asymetryczne-zdaniem Ewki fryzura na kobyłkę:P tak to jest jak sie oddałam w ręce kolegi fryzjera:D hmmm największe szczęście to takie że moje włosy bardzo szybko odrastają:P
Źródło: wysocy.com/viewtopic.php?t=320


Temat: Moda a uroda. fryzury
" />Staram się wyobrazić sobie fryzurę, o której mówisz...
Hmm, powiem tak, ja też niedawno zaszalałam - mianowicie: lewa strona jest dłuższa (prawie do ramion), a prawa krótka (chłopięca, nie wygolona) do tego całość w kolorze ciemnego filetu. Wygląda dość ciekawie, zwłaszcza, że ubieram się charakterystycznie i odważnie (zarówno jeśli chodzi o krój jak i kolor ubrań) i wszystko ze sobą współgra.
Nie odważyłabym się jednak tej prawej srony ogolić na 3mm, czy dogolić też tyłu (szyi). Nie podobałoby mi się, po prostu. Asymetria jest fajna, ale trzeba też zachować umiar :)

[Dodano]

Staram się wyobrazić sobie fryzurę, o której mówisz...
Hmm, powiem tak, ja też niedawno zaszalałam - mianowicie: lewa strona jest dłuższa (prawie do ramion), a prawa krótka (chłopięca, nie wygolona) do tego całość w kolorze ciemnego filoetu. Wygląda dość ciekawie, zwłaszcza, że ubieram się charakterystycznie i odważnie (zarówno jeśli chodzi o krój jak i kolor ubrań) i wszystko ze sobą współgra.
Nie odważyłabym się jednak tej prawej srony ogolić na 3mm, czy dogolić też tyłu (szyi). Nie podobałoby mi się, po prostu. Asymetria jest fajna, ale trzeba też zachować umiar :)
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=33736


Temat: Co sądzicie o irokezie?
" />Irokez jest git!! Sam mialem 2 razy , ale takiego z prawdziwego zdazenia, czyli pasek przez cala dynke i po bokach mialem 3 mm.Wysoki irok jest zajebisty tyle ze trudny w utrzymaniu i niezbyt wygodny(ja mialem pomaranczowego czuba wysokosci ok 25-30cm)Niski jest niemal rownie fajny i o niebo wygodniejszy.Tyle ze irokez mi sie znudzil,ostatnio scialem sie na 3mm, ale zapuszcze lekko wlosy i zrobie sobie takiego krotkiego stojacego jeza na wszystkie strony ala Sid Vicious . Jesli chodzi o roznego rodzaju dresow itp. panow , to im jest rybka co masz na lbie , jak odbiegasz choc troche od "ich norm" to sie przysraja, tacy juz sa tepi , nic na to nie poradzisz....dla nich jest rybka co masz na glowie...u mnie w miescie Oi!(jest az 3-4 ) /Punk (raczej kinderpunk bo takich typowych chyba juz u nas nie ma)/Metal (tych nie brakuje)/czy nawet naziol ... dla nich wszyscy to brudasy..wystarczy ze masz np.glany i nie chodzisz tak jak oni w dresach, nawet sk8ow u mnie w miescie dresy nie lubia...a jak jest u was ??? Mnie wala ogolnie podzialy subkulturowe, mohicanie, irokezi (plemie indianskie) nosili to od kiedy to plemie istnialo ...i co byli punkami ??? albo piloci RAFU , w czasie 2WS robili sobie takie fryzurki.Po prostu kazdy nosi co chce i nie nalezy tego oceniac...bo sa gusta i gusciki.

Ps.Daro152 ..nie obraz sie , ale to ma byc "pozadny irokez" ?? bez obrazy ale twoj jest typowo techniarski , duzo zniewiescialych studencikow takie nosi....prawdziwy irokez to pasek wlosow przez caly baniaczek + boki od zera do paru milimetrow.
Źródło: alk1b40.nastolatek.pl/forum/viewtopic.php?t=7263


Temat: Fryzury
A ja różne zachcianki miewam co do fryzur. Mam proste włosy i kiedy już chcę coś zapuścic to mnie tak denerwuje że ścinam, ale na różne sposoby. Czasem tak powiedzmy góra nożyczkami a reszta maszynką, ale nie za krótko, chociaż ostanio preferuję całą głowę maszynką, przynajmniej zanim odrosną to mam z trzy miechy spokoju, chociaż po dwóch to już mnie denerwują jak wstaję i wyglądam jak strach na wróble. Dwa dni temu właśnie poszedłem do fryzjera, to na krótko poleciałem, 6mm góra, a boki i tył 3mm
Źródło: lfc.pl/forum/viewtopic.php?t=2440


Temat: Tu podrywamy na seryjnie oryginalny wygląd
tak... miałam takie włosy(?) w 1ej klasie liceum; 3mm- coś wspaniałego... później zapuszczałam i na 4tym roku studiów zrobiłam króciutkiego irokeza z pejsami do ramion! coś wspaniałego! teraz włosy są dłuższe, mogę związywać, zapuszczam- może za parę lat wyczaruję na nowo jakąś fajną fryzurkę...? ?
Źródło: kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?t=2074


Temat: Tu podrywamy na seryjnie oryginalny wygląd

tak... miałam takie włosy(?) w 1ej klasie liceum; 3mm- coś wspaniałego... później zapuszczałam i na 4tym roku studiów zrobiłam króciutkiego irokeza z pejsami do ramion! coś wspaniałego! teraz włosy są dłuższe, mogę związywać, zapuszczam- może za parę lat wyczaruję na nowo jakąś fajną fryzurkę...? ?


aj to nieźle bardzo!
Źródło: kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?t=2074


Temat: Chcialem sie pochwalic :D
ja nawet jak miałem 3mm to myłem każdego dnia.. teraz mam "bitelsową" długość, bo mi sie nie chce iść do fryzjera.. i fakt. wygląda to idiotycznie Jedyny plus tej fryzury, to dywan
Będzie mi pasował do pekaesów (jak je wreszcie zapuszcze)

tylko Lok mnie z nozyczkami gania
Źródło: forum.funiaste.net/viewtopic.php?t=2344


Temat: FRYZURY
" />A i damski i męski, na pełnym wypasie. Chociaż ja tam z fryzurą się nie wysilam. 3mm góra 1 boki i tyle ;)
Źródło: slizg.eu/forum/viewtopic.php?t=4053


Temat: Nasza galeria
Nawet gdzieś mam xD
Może kiedyś się odważę wrzucić ale to nic fascynującego
Swoją drogą zabawne jest to że do 3klasy gimnazjum nosiłem fryzurę jak Serwer, średnia długość włosów wynosiła 3mm
Źródło: granturismo.pl/forum/viewtopic.php?t=2821


Temat: Nasza galeria

Swoją drogą zabawne jest to że do 3klasy gimnazjum nosiłem fryzurę jak Serwer, średnia długość włosów wynosiła 3mm

Takie są dobre Obecnie ja mam 12 u góry i 1 po bokach, a mimo to dużej różnicy nie widać... Zbyt "łysy" jestem
Źródło: granturismo.pl/forum/viewtopic.php?t=2821


Temat: plany na święta :D

ja planuje tylko zmienic fryzure na stare lamb of god

ja planuje sie ogolić na 3mm
Źródło: pulawy.org/forum/viewtopic.php?t=65


Temat: fryzjerska sprawa
" />ja tez juz od kilku lat nie bylem u fryzjera, dzieki maszynce. Pamietam ze tez przedzial denowy wynosil 7-10 zł

A teraz mam bujna fryzure 3mm
Źródło: kibice.net.pl/forum/viewtopic.php?t=3534


Temat: fryz/wyczes i takie tam... :D
" />z moich szalenstw dotyczacych fryzur, to najwieksza jest chyba obciacie kilka lat temu z dnia na dzien włosow z długosi do ok. ramion pozostawiłem 3mm
Źródło: forum.radom.pl/viewtopic.php?t=4437


Temat: A Ty z czego jesteś dumny w roku 2009?
To i ja się dopiszę :)
Rok 2009 był najlepszym w moim życiu. Obfitował w ogromną ilość całkowicie niespodziewanych wydarzeń.
Nie będę ukrywał, że niemal wszystkie pozytywne przemiany w moim życiu, niczym efekt domina, zaczęły się od trafienia na tą stronę. Wszystko co tu wyczytałem, otworzyło mi oczy na wiele spraw związanych z uwodzeniem i nie tylko. Zmotywowało do inwestowania w siebie, dało wiarę w to, że można osiągnąć wszystko, a jedyną barierą dla osiągania kolejnych sukcesów jesteśmy my sami, z naszym brakiem wiary w siebie i swoje umiejętności.
Z totalnego introwertyka stałem się duszą towarzystwa, co uznam za największy sukces mojego życia. Zawsze byłem bardzo nieśmiały i zamknięty w sobie. Zazdrościłem ludziom, którzy byli moim przeciwieństwem, a uczucie to pogłębiało narastającą we mnie frustrację. Źle się czułem w swojej skórze i podejrzewam, że gdyby nie znalezienie się w społeczności, za szybko bym się nie zmienił. W rezultacie udało mi się wyleczyć kompleksy z tym związane. Teraz z moim ja, pomimo wciąż wielu niedoskonałości i wad, nad którymi nieustannie pracuję, czuję się wyśmienicie. Poznałem masę fantastycznych osób (w szczególności tych płci pięknej ^^), z których wyselekcjonowała się grupka przyjaciół.
Całkowicie zmieniłem mój image. Wcześniej nosiłem włosy ścięte na 3mm, które całkowicie do mnie nie pasują, do tego mój styl ubierania się był koszmarny. Strzeliłem sobie pasującą do ryja fryzurę :) Zacząłem używać drogich perfum, sprawiłem sobie masę świetnych, modnych ciuchów i dodatków. Nauczyłem się panować nad mową ciała.
Z wręcz bojącego się kobiet chłopca stałem się facetem, który podoba się dziewczynom. Jeszcze rok temu nawet nie śniłem, że pójdę na imprezę i będę się dobrze bawić. Nie lubiłem tego, źle się czułem na parkiecie, byłem tam obcy. Tym bardziej nie marzyłem, że przydarzy mi się tam NC, o KC nawet nie wspominając… Tymczasem to wszystko na mojej liście celów na ten kończący się rok już dawno udało mi się odhaczyć. Również udało mi się przeżyć mój pierwszy dłuższy związek.
Zrobiłem się ambitny, mam wyznaczone cele, które skrupulatnie realizuję krok po kroku.
Zapisałem się Hip-Hop, co nie dość, że pomogło mi wyleczyć moje kompleksy związane z brakiem umiejętności tanecznych, to jeszcze stało się moją pasją. Odnalazłem w tym siebie i nie wyobrażam sobie przestać tańczyć. Mogę nie mieć siły stać, ale na chociaż 10 minut freestyle’u przed snem siły zawsze znajdę :d Z tym związana jest dodatkowo cała masa pojebanych rzeczy, jak tańczenie w tramwaju, pod fontanną, na czołgu itp. ;) Miny ludzi były po postu nie do opisania :d
Zacząłem czytać książki i to w sporych ilościach. Nie dawno jeszcze szkoda mi było na to czasu, wolałem pograć w WoWa (tak.. niestety…), albo w tenisa. Dzięki owym książkom udało mi się wiele dowiedzieć o psychologii, która stała się jednym z moich zainteresowań. Przeczytałem kilka książek na temat PUA, z których każda dużo wniosła do mojej wiedzy z tego zagadnienia.
Zaangażowałem się w działalność Parlamentu Studenckiego, notując już na swoim koncie parę sukcesów. Jeszcze na początku tego roku akademickiego byłem sceptyczny co do tego, ale mimo to postanowiłem spróbować i absolutnie tego nie żałuję.
Bez jakiegoś wybitnie wielkiego przygotowywania spotęgowanego masą wyrzeczeń udało mi się świetnie zaliczyć letnią sesję na studiach, na tyle, że o mało nie załapałem się na stypendium ;)
No i ostatni z dotychczasowych sukcesów (ale mam nadzieje, że jeszcze nie ostatni w tym roku... w końcu zostało jeszcze parę dni :d), czyli zdany egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem. Myślę, że gdyby nie to, ze udało mi się przez ten ostatnie pół roku zmniejszyć moje reagowanie na stresujące wydarzenia, nie udałoby mi się to, gdyż jak to zwykle bywało na wcześniejszych egzaminach – zjadłyby mnie nerwy.
Krótko podsumowując – kończący rok zmienił w moim życiu wszystko. Zmieniłem swoją osobowość i styl. Zaliczyłem sporo sukcesów, z których jestem dumny. Był to zdecydowanie najlepszy rok mojego życia, ale wiem, że zbliżający się będzie jeszcze lepszy :)
Pozdrawiam i życzę wszystkim jeszcze zajebistszego 2010 roku ;)

Źródło: forum.alphamale.pl/index.php?showtopic=7673




 

Powered by WordPress dla [Whisky i prochy]. Design by Free WordPress Themes.